platforma blogowa portalu gazeta pomorska

O Klotyldzie, która nie mogła się zdecydować czy kocha bladolice panienki czy muskularnego Johnny Walkera ze Szkocji Bożenna Szymańska

Ugrzęzłam w siedmiuset stronach miłosnej powieści amerykańskiego dziennikarza Javier’a Yanes’ a zatytułowanej “Władca równin”. To historia romansu młodziutkiej babki narratora z rudym Szkotem, chodzącym na co dzień w tradycyjnym kilcie czyli spódniczce w przysłowiową szkocką kratę.

Czytaj dalej…

Wesna Ariel czyli dramatyczna opowieść o skandalizującej celebrytce

Przeczytałam ostatnio dwie biografie i jedną autobiografię o trzech artystkach: Violecie Villas (“Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia…” – Iza Michalewicz, Jerzy Danilewicz), Marilyn Monroe (“Marilyn Monroe i Arthur Miller” – Christa Maerker) i wspomnienia Kory (“A planety szaleją”). I przypomniałam sobie historię pewnej bardzo zdolnej aktorki.

Czytaj dalej…

O pięknej i mądrej Viviannie, dla której wzorem była cesarzowa Messalina, żona Klaudiusza

Czytam książkę pt. “Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie”, napisaną przez Rogera Moorhouse’a.  I czytając,  krążę po ulicach przedwojennej stolicy Niemiec, a zapach nazizmu i trwogi unosi się nad miastem. Często bywam w Berlinie i nie obce są mi jego najpiękniejsze miejsca. Zakupy robię na Aleksanderplatz, podziwiam niejednokrotnie Bramę Brandenburską czy  Nową Synagogę, przechadzam sie Unter den Linden czyli Aleją Lipową. To w Berlinie spotkałam moją koleżankę ze studiów, której historia jest godna opisania wiecznym piórem. Czytaj dalej…

O ponętnej Dzierżysławie, którą uwiódł ginekolog Blandyn, wykorzystał i porzucił znienacka, nie bacząc na jej dozgonne oddanie

Zanurzam się w mroczne wiersze Rafała Wojaczka i czytam: Czytaj dalej…

O modliszce Euforbii, sepulkowaniu z Wolidem i Żyrafem, zakończonym ślubnym happy – endem

Czytam sobie powolutku i niespiesznie świetną książkę Wojciecha Orlińskiego o twórczości ulubionego Stanisława Lema pt. “Co to są sepulki?”. Moje niektóre rozerotyzowane przyjaciółki i pełni ukrytych namiętności koledzy na pewno mieli by jednoznaczne skojarzenia i za sepulkę mogłoby robić wszystko, co wiąże się z tym…. no wiecie z czym… Czytaj dalej…

O KOCHLIWEJ ANTONINIE, KTÓRA ZA NIC MIAŁA MĘŻA PREZESA, ZA TO SZALAŁA ZA PORTIEREM, OGRODNIKIEM I GOŃCEM

Czytam książkę dr Jadwigi Górnickiej pt. “Bądź zdrowy. Rady dla niego. Przewodnik dla niej” i refleksyjnie myślę, że być może gdyby Hortensjusz stosował rady tej uznanej naturalistki, Antonina by go nie rzuciła dla młokosa Oktawiana.
Czytaj dalej…

O trudnej i „dzieciorobnej” miłości pszennej Liwii i okrutnego Tyberiusza, która skończyła się małżeństwem z Ajay, boolywoodzkim Hindusem

Czytałam z zachwytem powieść “Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki”, autorstwa szacownego noblisty z Peru czyli Mario Vargasa Llosy, który opisał w niej miłość zrównoważonego faceta do niezrównoważonej dziewczyny. Miłość była fatalna, niespełniona i toksyczna, ale jak pięknie opisana! Czytaj dalej…

Pouczająca historia o Anturii, Cambrii i Petunii, które znalazły wymarzoną miłość w osobie pewnego harleyowca

Czytałam sobie mądrą i pouczającą książkę pt. “Jak kochać się z tą samą osobą do końca życia i wciąż to lubić” napisaną przez amerykańską seksuolożkę Dagmar O’Connor, uczennicę słynnych rewolucjonistów seksualnych Masters’a i Johnson. Nie od dziś wiadomo, że amerykańskie seksuolożki znają odpowiedzi na wszystkie trudne pytania i nic dziwnego, że i w tym podręczniku można znaleźć instrukcje dotyczące życia seksualnego. Michalina Wisłocka, nasza rodzima seksuolożka, radziła rzucać się poduszkami, aby uatrakcyjnić życie seksualne. Czytaj dalej…

O biznesowoman Kamirze, która jeździła do Egiptu w celach seksturystycznych i którą ukąsił zdradliwy wąż

Studiowałam refleksyjnie książkę zatytułowaną “Wszystko o drzewach i krzewach”, bo lubię wiedzieć co rośnie na rabatach, w sadach i na trawnikach. Czy to forsycja czy magnolia, a może tamaryszek lub pigwowiec?
W Egipcie takich drzew nie ma. To kraj suchy i w kolorze czerwieni. Taką barwę ma tam ziemia, w której rosną palmy daktylowe i eukaliptusy. Czytaj dalej…

O romansach brzydkiej Arabelli, która z Gwidonem swingowała w tajemnych klubach

Przeglądam sobie zbiór wierszy miłosno – erotycznych, zatytułowany “Wielka księga erotyki”. Jest w niej zarówno przepiękny i delikatny “Erotyk” Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej (“Na rozrzuconych poduszkach z rajskich, jawajskich batików, umieram słodko bez żalu, umieram cicho, bez krzyku…) jak i pantagruelowskie fraszki Mikołaja Reja (“Dziewka prała na lodu, więc czerwone nogi uźrzał jeden. Rzekł jej: “Tu ogień w rzyci srogi.” Powiedziała: “Jest panie! Małpa by się wściekła.” On jej poprosił, by mu kiełbaskę upiekła.”), nie mówiąc o bardzo figlarnym wątku nocy poślubnej Zosi i pana Tadeusza według hrabiego Fredro, którego nie zacytuję, bo bardzo nieprzyzwoity. Czytaj dalej…